Transport miejski i podmiejski dostępny jest tak na prawdę w każdej nawet najmniejszej miejscowości, choć bardzo często wolimy przemieszczać się samochodami, tak jak na przykład ja , lub skuterami. Wynika to głównie z wygody, w samochodach mamy klimatyzację, spokój , na miejscu jesteśmy troszkę szybciej, choć są również wady, jak poszukiwanie za każdym razem miejsca do parkowania, pewnie uważacie że koszty są większe .... i ja bym się nie zgodził ... nawet biorąc pod uwagę że jestem przyszłym studentem,i mam zniżkę 50%, to dojazd do centrum miasta kosztuje mnie tyle samo co autobusem, a trzeba brać po uwagę że nie spocę się w drodze , ponieważ większość autobusów i tramwai nie ma klimatyzacji, nie muszę dochodzić do przystanku, mam spokój, nikt nie krzyczy mi do ucha, siedzę spokojnie. A dorośli którzy nie posiadają zniżek mogą spokojnie dojechać i zaoszczędzić na tym, oczywiście wiem że teraz ktoś powie o tym że trzeba zapłacić za przegląd , serwisowanie i naprawy samochodu, to prawda. Tylko że jadąc samochodem mamy większą pewność że dojedziemy na czas, i nie zachowujemy na jakąś przykrą chorobę w autobusie. Tutaj mogę podać swój przykład, ponieważ chodząc do gimnazjum przez 3 lata i liceum 2 lata, ponieważ trzeci rok jeździłem samochodem, co dwa tygodnie w zimie byłem chory na kolejny tydzień, i szczerze powiedziawszy nie mam jakiejś bardzo słabej odporności, raczej chodzi o zmianę temperatury, ponieważ jeździłem z przesiadką co chwila wychodziłem z nagrzanego autobusu, na mróz , i z powrotem ... od tej zimy jeździłem samochodem ,nawet nie miałem kataru.
Moim zdaniem polepszenie warunków w transporcie miejskim i ograniczenie kosztów na pewno przyciągnęłoby więcej klientów, bo jeżeli powiedzmy 4 osoby dojeżdżają do pracy o wiele, wiele bardziej opłaca się jeździć im jednym samochodem , biorąc nawet pod uwagę jego serwisowanie.
Kolejnym problemem jest komfort, brak klimatyzacji , co odstrasza wiele osób, po drugie tłok, w nie wielu miastach, mamy do czynienia ze zwiększeniem częstotliwości jazdy autobusów w godzinach największego ruchu, czyli wcześnie rano gdy większość ludzi dojeżdża do szkoły i pracy, i tak mniej więcej po 14... kiedy wszyscy wracają. A jazda w ścisku nie napawa optymizmem, szczególnie jeżeli osoba stojąca obok nas nie widziała mydła od dłuższego czasu, bądź wraca z pracy.
Ostatnią rzeczą którą chciałbym podkreślić jest to że w wielu miastach osoby w podeszłym wieku mogą jeździć autobusami za darmo, ja to oczywiście rozumiem, mają emerytury i nie powinny płacić tyle co inni, jeżeli emeryci płacą połowę , to czemu ludzie np. po 70 mają jeździć za darmo , mogliby przecież jeździć za jedną czwartą normalnego biletu, i nie chodzi mi o to że firmy zarabiałyby na nich, tylko o to że tacy ludzie by nie siedzieć w domu z nudów jeżdżą autobusami bądź tramwajami, co tworzy często tłok, sztuczny , całkowicie sztuczny tłok.
Gdyby te wszystkie problemy zostały rozwiązane z wielką chęcią jeździł bym transportem miejskim, a firmy zajmujące się przewozem również by na tym zarobiły ponieważ zyskałyby klientów, mogłyby powiększyć tabor wraz ze wzrostem zapotrzebowania na przejazdy.
niedziela, 20 lipca 2014
czwartek, 17 lipca 2014
Podatki
Są od wszystkie, nie długo pewnie jeszcze opodatkują czas który spędzamy przed telewizorem, albo czas który spędzamy co rano w toalecie. Tak samo jest z samochodami , nie dość że trzeba dokładać masę do paliwa, trzeba płacić przy zakupie samochodu, wszystkie podatki dochodowe , VAT, itp ... a przecież łatwiej było by zrobić jeden duży podatek zależny powiedzmy od dochodu , płaciłoby się go co miesiąc , jeden i koniec , jeden duży .... byłoby o wiele prościej , mielibyśmy co prawda mniej pieniędzy , ale skoro wtedy produkty byłyby tańsze , to nie problem ... nie gubiłby się człowiek w tych zawiłościach skarbowych. Przecież to chyba nie problem , wystarczy policzyć aktualne podatki, i zrobić jeden równy tym wszystkim. Czemu nikt tego nie chce zrobić. Czasami wydaje mi się że nadawałbym się na Premiera ... albo chociaż Ministra. :)
niedziela, 22 czerwca 2014
Chyba każdy facet lubi posłuchać głośno przejeżdżającego samochodu, co nie jest dziwne , ponieważ bulgoczący, albo warczący odgłos wydechu zwiastuje nadjeżdżający drogi, szybki bądź po prostu fajny samochód, i najgorsza rzecz jaką można zobaczyć odwracając głowę w kierunku z którego nadchodzi dźwięk ... zamiast zobaczenia dajmy na to Ferrari, bądź Aston Martina , widzimy golfa, na ogromnych felgach, całego pokrytego spoilerami, który w miejscu wydechu ma przymocowaną rurę, prawdopodobnie zrobioną z rynny ukradzionej babci z dachu. Nie ma potrzeby patrzenia w miejsce w którym siedzi kierowca , i tak każdy wie jak taki wygląda. Tylko zastanawia mnie dlaczego
to jest dozwolone, po pierwsze dlaczego taki samochód przeszedł przegląd, po drugie dlaczego podczas jazdy pomieście nie zatrzyma go policja, a po trzecie ... jakim cudem taka ilość szpachli i spoilerów trzyma się na karoserii.Kolejną rzeczą jest intencja właściciela takiego samochodu ... bo jednak taka ilość rzeczy musi kosztować, domniemam że wszystko jest robione w garażu u wujka , albo po prostu pod blokiem , ale przecież to wszystko kosztuje, przecież za te pieniądze można albo wyremontować w sposób fachowy samochód, albo nawet wliczając cenę starego samochodu... kupić lepszy, szybszy , nowszy , z fabrycznym spoilerem... a dołożenie ogromnego spoilera powiedzmy do Golfa III , albo Peugeota 206 conajwyżej zwiększy spalanie tego samochodu, ograniczy jego prędkość maksymalną , poza tym spoiler zamontowany za tylną osią, w samochodzie przednionapędowym, przy większych prędkościach powoduje co najwyżej niestabilność , chociaż podejrzewam że spoiler który jest przymocowany przy pomocy taśmy dwustronnej i kilku wkrętów nie wytrzyma prędkości powyżej 100 km/h ....jedyna rada, zabraniać czegoś takiego, ponieważ może to sprawiać zagrożenie nie tylko dla osób które mają choć odrobinę gustu, ale może powodować realne zagrożenie na drodze , przecież tłumik przyczepiony taśmą i drutem nie wydaje się bezpieczny, ale mam nadzieję że albo policja weźmie się do roboty , albo ludzie zmądrzeją i przestaną budować uliczne monstra. Moja własna rada, jeżeli tuningujecie swój samochód, róbcie to w sposób fachowy, a efekty powinny fascynować, a nie przerażaćalbo straszyć ludzi idących spokojnie ulicą i obracających głowy z oczekiwaniem AMG, albo Maserati.
to jest dozwolone, po pierwsze dlaczego taki samochód przeszedł przegląd, po drugie dlaczego podczas jazdy pomieście nie zatrzyma go policja, a po trzecie ... jakim cudem taka ilość szpachli i spoilerów trzyma się na karoserii.Kolejną rzeczą jest intencja właściciela takiego samochodu ... bo jednak taka ilość rzeczy musi kosztować, domniemam że wszystko jest robione w garażu u wujka , albo po prostu pod blokiem , ale przecież to wszystko kosztuje, przecież za te pieniądze można albo wyremontować w sposób fachowy samochód, albo nawet wliczając cenę starego samochodu... kupić lepszy, szybszy , nowszy , z fabrycznym spoilerem... a dołożenie ogromnego spoilera powiedzmy do Golfa III , albo Peugeota 206 conajwyżej zwiększy spalanie tego samochodu, ograniczy jego prędkość maksymalną , poza tym spoiler zamontowany za tylną osią, w samochodzie przednionapędowym, przy większych prędkościach powoduje co najwyżej niestabilność , chociaż podejrzewam że spoiler który jest przymocowany przy pomocy taśmy dwustronnej i kilku wkrętów nie wytrzyma prędkości powyżej 100 km/h ....jedyna rada, zabraniać czegoś takiego, ponieważ może to sprawiać zagrożenie nie tylko dla osób które mają choć odrobinę gustu, ale może powodować realne zagrożenie na drodze , przecież tłumik przyczepiony taśmą i drutem nie wydaje się bezpieczny, ale mam nadzieję że albo policja weźmie się do roboty , albo ludzie zmądrzeją i przestaną budować uliczne monstra. Moja własna rada, jeżeli tuningujecie swój samochód, róbcie to w sposób fachowy, a efekty powinny fascynować, a nie przerażaćalbo straszyć ludzi idących spokojnie ulicą i obracających głowy z oczekiwaniem AMG, albo Maserati.
poniedziałek, 12 maja 2014
GOLF
Czytałem przed chwilą artykuł o Golfie IV generacji , w wersji R32 ... i szczerze powiedziawszy ... jest to samochód, o którym realnie nie myślałem nigdy, bo raczej golfy tej serii kojarzą się z dresikami montującymi w nich wielkie głośniki i bujającymi się po osiedlach, i jakoś tak mi wyleciało z głowy, ale po przeczytaniu ... stwierdzam że dlaczego nie, to chyba będzie samochód który chcę, nie jest drogi, jest szybki , bezsensowny... no bo kto normalny wkłada V6 do Golfa ...może troszkę dużo palić , ale kto by się tym przejmował, wiedząc że przed sobą mamy 3.2 litra , trochę ponad 6 sekund do setki, prędkość maksymalna 247... i niezawodność VW ... która czasami nie jest taka niezawodna, ale może jednak jest w tym trochę prawdy. Więc ... po wakacjach , czas szukać dobrej wersji, nie zniszczonej , potem sprzedać AUDI i życie stanie się piękne.
niedziela, 11 maja 2014
Co lubicie
Zastanawia mnie jakie lubicie samochody , nie chodzi mi o markę , i model , tylko o to z jakim nadwoziem , jakiej wielkości , jaki silnik , wyposażenie , co musi mieć żebyście taki chcieli.
Samochód który mógłbym mieć niczym szczególnym się nie wyróżnia, po pierwsze nie może być mały, nie tyle chodzi mi o miejsce w środku, co objętość , o poczucie bezpieczeństwa , względem wyposażenia potrzebuję chyba tylko klimatyzacji .... może nie jest aż tak bardzo potrzebna w większość dni, tylko że jazda samochodem kiedy jest 30 stopni, i spieszymy się gdzieś... kończy się jedynie przepoceniem ... więc to jest wyposażenie obowiązkowe. Z wyglądu ... w miarę duże felgi ... oczywiście nie mówię o czymś w stylu 20 cali, bo 17 wystarczy , żeby samochód nie wyglądał zbyt wieśniacko, oczywiście niektórym to pasuje , bo Porsche na ogromnych felgach ... wygląda obłędnie ... ale samochód dla zwykłego człowieka ... możemy uchodzić co najwyżej za dresiarza. I względem samochodu nie lubię gazu ... nie wiem czemu , przyprawia mnie to pewną obawą , jeżeli chciałbym żeby mało palił ... wolałbym diesla, ale jeżeli ktoś sie nie boi .... czemu nie. Nie wymagam elektrycznych foteli ... bo ustawiam je raz na jakiś czas ... i nie są mi potrzebne, LEDów i bi-ksenonów też nie chcę , mam dość ograniczone wymagania , chociaż ... skórzane fotele byłyby całkiem w porządku ... a wy , czego wymagacie od samochodu , może ktoś napisze w komentarzu , choć kilka słów.
Samochód który mógłbym mieć niczym szczególnym się nie wyróżnia, po pierwsze nie może być mały, nie tyle chodzi mi o miejsce w środku, co objętość , o poczucie bezpieczeństwa , względem wyposażenia potrzebuję chyba tylko klimatyzacji .... może nie jest aż tak bardzo potrzebna w większość dni, tylko że jazda samochodem kiedy jest 30 stopni, i spieszymy się gdzieś... kończy się jedynie przepoceniem ... więc to jest wyposażenie obowiązkowe. Z wyglądu ... w miarę duże felgi ... oczywiście nie mówię o czymś w stylu 20 cali, bo 17 wystarczy , żeby samochód nie wyglądał zbyt wieśniacko, oczywiście niektórym to pasuje , bo Porsche na ogromnych felgach ... wygląda obłędnie ... ale samochód dla zwykłego człowieka ... możemy uchodzić co najwyżej za dresiarza. I względem samochodu nie lubię gazu ... nie wiem czemu , przyprawia mnie to pewną obawą , jeżeli chciałbym żeby mało palił ... wolałbym diesla, ale jeżeli ktoś sie nie boi .... czemu nie. Nie wymagam elektrycznych foteli ... bo ustawiam je raz na jakiś czas ... i nie są mi potrzebne, LEDów i bi-ksenonów też nie chcę , mam dość ograniczone wymagania , chociaż ... skórzane fotele byłyby całkiem w porządku ... a wy , czego wymagacie od samochodu , może ktoś napisze w komentarzu , choć kilka słów.
sobota, 10 maja 2014
Seriale
Oglądacie seriale które lecą ostatnio w telewizji, mówię głównie o komediach i sensacyjnych, ja od czasu do czasu coś zobaczę ... i od jakiegoś czasu stwierdzam że ... gorszego badziewia nigdy nie widziałem, dzisiaj był serial(nie będę mówił jaki, może się domyślicie) gdzie zabójca ucieka Mustangiem przed Jeep'em Wrangler'em i policjanci w Jeep'ie dotrzymują mu kroku, i może jeszcze to bym zrozumiał... ale kiedy na szocie, między polami przed Mustangiem wyjeżdża koparka, kierowca nie próbuje jej ominąć, nie ucieka , nawet nie próbuje cokolwiek robić , po prostu delikatnie się zatrzymuje i czeka na policjantów ... jak bardzo trzeba być tępym żeby coś takiego zrobić, rozumiem że mają niski budżet ... ale przecież Mustang mógł wpaść w poślizg ... mogli wymyślić coś gdzie nie zniszczą samochodu... Pozdrawiam wszystkich twórców takich filmów, ogarnijcie się , albo zmieńcie branżę , zastanawiam się jak bardzo zdesperowane muszą być niektóre stacje telewizyjne żeby puszczać tak chłam, a jeszcze tz. lokowanie produktów dobija cały odcinek .... Błagam, zróbcie coś porządnego nareszcie.
piątek, 9 maja 2014
Patriotyzm ekonomiczny
Pisałem poprzednio trochę o rodzimych firmach, i chciałbym dalej do tego nawiązać, każdy chyba słyszał takie stwierdzenie jak patriotyzm ekonomiczny, ostatnio coraz modniejszy w polityce , i chyba tylko tam , bo mało kto tego przestrzega, i wydaje mi się że akurat tutaj głównie chodzi o pieniądze, bo np. wytwarzane u nas produkty są droższe , niż chociażby te z Chin , Korei czy Tajwanu, i nie ma się co dziwić , u nas jest masa związków zawodowych, ludzie strajkują , a tam po prostu pracują za przysłowiową miskę ryżu, i dlatego jest tanio, tylko że moim zdaniem nie powinno tak być , bo oddajemy pieniądze za granice, i nie długo nie będzie nas stać nawet na kupienie butów z Chin. Oczywiście inną sprawą jest jakość ... wszyscy znamy stwierdzenie "made in china" pojawia się praktycznie na większości sprzętów i ubrań, oczywiście jest taniej ... tylko czy nie bardziej opłaca się kupić powiedzmy jednego dobrego tostera który będzie służył przez 5 lat ... niż taki z Chin na 40 ... który posłuży 3 miesiące, i oczywiście nie dostaniemy zwrotu pieniędzy .. .bo kto trzyma paragony, a nawet jeżeli mamy paragon, to najprawdopodobniej firma stwierdzi że źle używaliśmy sprzętu.
Podobną sprawę mamy z naszymi autostradami, rozumiem że rząd się grzebie , nie ogarniają co się dzieje ... tylko że to też nie do końca ich wina ... bo skoro rozpisali przetarg , jakaś firma wygrała ... to wszystko powinno być okej... a potem się okazuje że na pół roku przed terminem oni są 3 lata w plecy, albo wgl nie zaczęli. Moim zdaniem powinien być taki zapis ... że podczas przetargu pierwszeństwo ma firma z Polski, a jeżeli nie startuje żadna firma od nas ... wtedy można wybrać jakąś zagraniczną , ułatwiłoby nam to wiele, zwiększyło liczbę miejsca pracy. I może nareszcie powstałaby jakąś firma która robi porządne samochody POLSKIE , tu zaprojektowane , tu zbudowane , z polskich części , polskimi rękoma....
Podobną sprawę mamy z naszymi autostradami, rozumiem że rząd się grzebie , nie ogarniają co się dzieje ... tylko że to też nie do końca ich wina ... bo skoro rozpisali przetarg , jakaś firma wygrała ... to wszystko powinno być okej... a potem się okazuje że na pół roku przed terminem oni są 3 lata w plecy, albo wgl nie zaczęli. Moim zdaniem powinien być taki zapis ... że podczas przetargu pierwszeństwo ma firma z Polski, a jeżeli nie startuje żadna firma od nas ... wtedy można wybrać jakąś zagraniczną , ułatwiłoby nam to wiele, zwiększyło liczbę miejsca pracy. I może nareszcie powstałaby jakąś firma która robi porządne samochody POLSKIE , tu zaprojektowane , tu zbudowane , z polskich części , polskimi rękoma....
Subskrybuj:
Posty (Atom)